Zauważyłem, że wiele osób, których małżeństwo rozpadło się z powodu odejścia współmałżonka nosi w sobie ciche przekonanie, że wraz z tą bolesną historią skończyło się i zostało im odebrane miejsce w Kościele.
Osoba porzucona, która nie weszła w nowy związek i żyje samotnie, nie znajduje się poza życiem sakramentalnym Kościoła.
Sam fakt rozpadu małżeństwa nie jest przeszkodą w przystępowaniu do Komunii Świętej. Kodeks Prawa Kanonicznego mówi jednoznacznie „Każdy ochrzczony, któremu prawo tego nie zabrania, może i powinien być dopuszczony do Komunii Świętej” (kan. 912).
Jeżeli osoba "poszkodowana" nie ma świadomości ciężkiej winy co do rozpadu małżeństwa, nie ma zatem prawa aby sama lub przez kogoś została wykluczona z Eucharystii (por. kan. 916).
Zauważyłem, że wielu ludzi oddala się od Kościoła nie dlatego, że odrzuca wiarę ale.. dlatego, że z pełnym przekonaniem twierdzi, iż „tak wypada".
I tutaj nasuwa się pytanie dla kogo tak wypada? - współmałżonka, ludzi, Pana Boga?
Kościół nie zamyka przed nimi drzwi - przeciwnie, zaprasza by nie rezygnowali z tego co jest źródłem siły i bardziej obrazowo - nie zrezygnowali ze swojego "prywatnego" miejsca w wybranej wcześniej kościelnej ławki.
Jeżeli masz jeszcze pytania dotyczące postępowania, odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania znajdziesz w FAQ dotyczącym stwierdzenia nieważności małżeństwa.
Zapraszam na stronę główną kancelarii Biuro Prawne § Kancelaria Kanoniczna gdzie znajduje się profesjonalny formularz bezpłatnej oceny szans procesu.
© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone
Biuro Prawne § Kancelaria Kanoniczna Paweł Korbas ul. Ustronna 1, Góra
62-080 Tarnowo Podgórne
tel. +48 512 170 792
email: biuro@kancelariakorbas.pl
Korzystając z naszej witryny zgadzasz się na stosowanie przez nas cookies
Polityka prywatności