Droga do Kościoła po apostazji

Apostazja to formalne i świadome wystąpienie z Kościoła katolickiego.

Wracając z daleka.

Kilka dni temu spotkałem człowieka, który podszedł do mnie z jednym bardzo prostym pytaniem. Nie było w nim buntu ani pretensji - był mocno wyczuwalny niepokój..

„Czy Kościół może mi jeszcze przebaczyć ?" To pytanie od razu przywołało we mnie słowa Ewangelii „Pewien człowiek miał dwóch synów…” (Łk 15,11).

Jak łatwo zauważyć, przypowieść ta ciągle jest żywa i to zawsze wtedy, gdy ktoś odchodzi daleko, za daleko.. Apostazja to formalne i świadome wystąpienie z Kościoła katolickiego. Prawo kanoniczne traktuje ją bardzo poważnie (kan. 1364 §1 KPK) i mówi wprost, że apostata podlega ekskomunice latae sententiae czyli karze zaciąganej automatycznie.

Oznacza to przede wszystkim wyłączenie z życia sakramentalnego i pełnej wspólnoty Kościoła. Należy jednak zauważyć, że to prawo nie jest wyrazem zemsty ani potępienia i paradoksalnie to samo prawo zostawia furtkę powrotu.

Należy pamiętać, że chrzest jest niezatartego charakteru (kan. 849) i nie da się go cofnąć, anulować ani wykreślić. Nawet jeśli w księdze chrztów pojawiła się adnotacja o apostazji, to jest ona tylko zapisem faktu a nie dowodem, że Bóg się odwrócił.

Kościół nigdy nie przestaje widzieć w takim człowieku ochrzczonego. Syn może odejść, może zabrać część swojego majątku, może powiedzieć „to już nie mój dom” – ale nigdy nie przestaje być synem.

Zgodnie z tym nurtem, odpowiedziałem tej osobie szybko, bez wahania - TAK, jest ratunek i to bardzo konkretny.

  • Przede wszystkim zaczyna się wszystko od serca – od uznania, że odejście było błędem i od pragnienia powrotu. -
  • Następnie przychodzi rozmowa z kapłanem (najlepiej proboszczem) szczera, bez udawana i na koniec pisemna prośba o zdjęcie ekskomuniki.
  • Decyzję ostateczną podejmuje biskup, bo to on – zgodnie z prawem Kościoła (kan. 1355 §2) – ma władzę przywrócenia do pełnej wspólnoty.

I gdy zapadnie zgoda na powrót, następuje pojednanie z Bogiem czyli spowiedź i powrót do sakramentów. W księdze chrztów pojawia się wtedy nowy wpis – nie o odejściu ale o powrocie i w tym momencie Ewangelia przestaje być teorią.

Na końcu tej naszej rozmowy nie było jeszcze zauważalnego triumfu ale pojawiła się ulga i nadzieja - czasami człowiek nie potrzebuje wielkich odpowiedzi, wystarczy mu usłyszeć, że dom nadal stoi a drzwi zawsze są otwarte. Nawet jeśli człowiek odejdzie bardzo daleko, Kościół zgodnie z prawem i Ewangelią mówi - możesz wrócić..

rozwod koscielny sad metropolitalny poznan

Biuro Prawne § Kancelaria Kanoniczna Paweł Korbas

ul. Ustronna 1, Góra 62-080 Tarnowo Podgórne
tel. 512-170-792
biuro@kancelariakorbas.pl

NIP: 995 010 75 79

ING Bank Śląski 70 1050 1520 1000 0090 8553 0757

Cookies

Korzystając z naszej witryny zgadzasz się na stosowanie przez nas cookies

Polityka prywatności